Słuchaj, sprawa wygląda tak: bank uwielbia stabilność. W przypadku umowy zlecenia pracodawca może zrezygnować z Twoich usług z dnia na dzień. Analityk bankowy wie to doskonale, dlatego każdy Twój wniosek hipoteczny będzie prześwietlany o wiele ostrzej niż etatowców.
Czy to oznacza, że nie masz szans na kredyt? Bzdura. Ponad milion Polaków (w tym programiści, medycy) pracuje na zleceniach. Jako Finansowy Architekt wiem, w które banki uderzać, aby umowa cywilnoprawna dała Ci pełną zdolność kredytową i otworzyła drzwi do własnego mieszkania.
Trzy żelazne zasady akceptacji zlecenia
Aby bank w ogóle spojrzał na Twój wniosek, musisz spełnić tzw. „Świętą Trójcę" umów cywilnoprawnych:
- Staż minimum 12 miesięcy wstecz: Żaden duży bank (poza nielicznymi wyjątkami jak mBank i Erste Bank po 6 miesiącach) nie da Ci hipoteki, jeśli pracujesz krócej. Udowodnij ciągłość!
- Wpływy tylko na konto: Wynagrodzenie płatne w gotówce pod stołem po prostu nie istnieje dla analityka. Każda złotówka z umowy zlecenia musi być zaksięgowana na Twoim ROR.
- Powtarzalność zleceń: Jeśli zlecenia wpadają raz na kwartał, system odrzuci wniosek za brak stabilności. Bank chce widzieć 12 równych pensji w ciągu minionego roku.
Co ciekawe, w przeciwieństwie do etatów, przy zleceniach banki często w ogóle nie patrzą w przód. Nikogo nie obchodzi, czy masz „promesę przedłużenia" umowy. Liczy się to, co było i to, co ukształtowało Twój profil BIK.
Rzeź zdolności – dlaczego bank obcina dochody?
Zarabiasz 10 000 zł „na rękę"? Przy umowie zlecenie nie we wszystkich bankach dostaniesz z tego pełną zdolność. Różne instytucje nakładają tzw. „bufory bezpieczeństwa":
- Liberałowie (mBank, Erste Bank, Millennium): Patrzą na średnią wpływów na konto. Przyjmą pełne 100% Twoich zarobków z ostatnich miesięcy. Zdolność będzie wysoka!
- Korekta o 20% (PKO BP, BNP Paribas): System z góry ucina część Twoich wpływów. Z 10 tysięcy uznają Ci do liczenia tylko 8 000 zł dochodu. Wymusi to posiadanie większego wkładu własnego.
- Księgowi (Pekao S.A.): Totalna katastrofa. Analitycy liczą dochód księgowy (po Kosztach Uzyskania Przychodu). Zarobiłeś 10 tys., ale księgowa „zoptymalizowała" podatki? Pekao brutalnie zredukuje ten dochód, pozbawiając Cię szans na duży kredyt.
Umowa zlecenie u różnych pracodawców
Jesteś wolnym strzelcem, masz 3 umowy zlecenia po 3 tysiące złotych, w sumie 9 tys.?
Banki bardzo niechętnie patrzą na „freelancerów" żonglujących pracodawcami. O wiele łatwiej przeprocedujemy wniosek, jeśli udowodnimy 12 miesięcy pracy na zleceniu u JEDNEGO stałego kontrahenta. Jeśli pracujesz dla różnych, musimy koniecznie udowodnić w umowach zbieżność branży i zadań (np. wszystkie umowy zlecenia to obsługa IT, na ten sam zakres usług).
Podsumowanie strategiczne
Jeśli pracujesz na umowie zlecenie, absolutnie nie składaj wniosku „w ciemno" do banku, w którym akurat masz konto. Trafisz do konserwatywnego systemu i po miesiącu otrzymasz negatywną decyzję. Zamiast tego, przygotujemy u mnie pełen PIT, 12 rachunków ze zlecenia oraz roczny wyciąg z konta i zaatakujemy banki, które potraktują Cię na równi z osobą zatrudnioną na umowę o pracę. Twój status „na zleceniu" nie zamyka drzwi, po prostu wymaga od nas użycia odpowiedniego klucza!